Eksperyment na weekend #11 – Balonowy szaszłyk

Kiedy człowiekowi jest łatwiej znosić wysokie temperatury powietrza?
Ciekawe dlaczego… w upalne dni lepsza jest gorąca herbata niż zimna woda?
Czerwiec 29, 2019
Jak pokazać istnienie siły bezwładności?
Eksperyment na weekend #12 – Moneta i kartka, siła bezwładności
Lipiec 7, 2019
Wszystkie

Eksperyment na weekend #11 – Balonowy szaszłyk

Czy można przebic balon tak żeby nie pękł?

Jak przebić balon żeby nie pękł?

Czyli jak przebić balon żeby nie pękł?

Kolejna magiczna sztuczka, którą możemy pokazać naszym dzieciom. A jak to w magii bywa wszystko zależy od naszej wiedzy i wyobraźni. Możemy wcześniej zadać dzieciom pytanie. Czy można z balonu zrobić szaszłyk? Czy można przebić balon wykałaczką lub drutem tak żeby nie pękł? A czy da się przebić balon w dwóch miejscach i również nie pęknie? Przed wykonaniem doświadczenia można pobawić się w odpowiedzi. Jak sądzicie jakie będą pierwsze odpowiedzi?

Co jest potrzebne do doświadczenia?

  • balon (najlepiej kilka)
  • patyczek do szaszłyków

Jak przebić balon żeby nie pękł?

Balon po nadmuchaniu powinien być mniejszy niż długość patyczka. Dobrze jest go nadmuchać nie za mocno tylko do około jego 3/4 wielkości i zawiązać. Tak przygotowany balon nakłuwamy wykałaczką blisko węzełka. Następnie dalej przesuwamy patyczek w głąb balona i przebijamy go na wylot po przeciwnej stronie, na jego „szczycie”. Balon został przebity ale nie pękł.

Dlaczego po przebiciu balon nie pęka?

Nadmuchany balon jest rozciągnięty i jego ścianki są mocno napięte. Na ściankach balonu występują duże naprężenia powstałe w wyniku ciśnienia jakie znajduje się w balonie. Jednak  te naprężenia nie są równomiernie rozłożone na całej powierzchni balonu. Najmniejsze są przy węzełku i po drugiej stronie na „szczycie” balonu. W tych miejscach guma jest grubsza, mniej rozciągnięta, i tu siła spójności cząsteczek ścianek balonu jest największa.

Przekłucie balonu w innym miejscu sprawiłoby, że balon natychmiast pęknie. Dzieje się tak ponieważ siły spójności są dużo mniejsze od naprężenia ścianek balonu i powstały otwór powoduje gwałtowne pęknięcie.

Natomiast przebity balon wg instrukcji nie pęka nawet jak z niego wyciągniemy patyczek, a powietrze uchodzi z niego powoli.

Zjawisko to zostało wykorzystane przy konstrukcji opon. Kiedyś, jeszcze w latach osiemdziesiątych XX w. w oponach do samochodów używano dętek. Teraz współczesne opony samochodowe (przynajmniej w samochodach osobowych) nie posiadają już dętki. Okazało się bowiem, że pomimo wbicia gwoździa do opony, powietrze z opony będzie na tyle powoli schodzić, że będzie można nadal kontynuować bezpieczną jazdę. Mało tego, taką oponę można bardzo łatwo naprawić. Przy niewielkiej dziurze wystarczy ją odpowiednio zakołkować u wulkanizatora i dalej bezpiecznie jeździć.



Życzę miłej zabawy. Dajcie znać w komentarzach poniżej czy udało Wam się przebić balon tak żeby nie pękł? Za którym razem udała się Wam ta sztuczka? Czy taki balonowy szaszłyk „zasmakował” Waszym dzieciom?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *