Eksperyment na weekend #9 – Podskakujący „robaczek”

Dlaczego czujemy chłód po wyjściu z wody?
Ciekawe dlaczego… jest nam chłodno po wyjściu z wanny?
Czerwiec 2, 2019
Dlaczego i czym świetliki świecą?
Ciekawe dlaczego… świetlikom „świecą tyłki”?
Czerwiec 20, 2019
Wszystkie

Eksperyment na weekend #9 – Podskakujący „robaczek”

Dlaczego robaczek tańczy, podskakuje?

Podskakujący "robaczek"

Robaczki bardzo spodobały się dzieciom na moich półkoloniach. Chętnie je robiły samodzielnie lub czasem z pomocą. Świetnie się przy tym bawiły. Super zabawa na deszczowy weekend. POLECAM.

Potrzebne przedmioty do stworzenia „robaczka”:

  • trochę folii aluminiowej ok. 3cm x 5cm
  • stalowa kulka
  • gruba kredka
  • pudełko po zapałkach

Jak zrobić „robaczka”?

W celu stworzenia „robaczka” nawijamy folię aluminiową na grubą kredkę. Istotne aby średnica kredki była taka sama jak średnica kulki. Nawiniętą folię zaciskamy z jednej strony i zdejmujemy ją delikatnie z kredki. Do tak powstałej foliowej tulejki wsadzamy stalową kulkę i ściskamy delikatnie tulejkę z drugiej strony. W czasie zaciskania tulejka może nam się trochę zgnieść. Dlatego żeby tulejkę wyprostować umieszczamy ją w pudełku po zapałkach i intensywnie nim potrząsamy. Po paru sekundach potrząsania otwieramy pudełko i „robaczek” jest gotowy.  Otwieramy pudełko i zostawiamy „robaczka” na denku pudełka. Następnie przechylamy w różne strony dno pudełka i widzimy, że „robaczek” zaczyna sam poruszać się, podskakiwać i tańczyć jak jakiś stworek.

Dlaczego „robaczek” skacze i tańczy?

Zachowanie „robaczka” jest takie „spontaniczne” ponieważ składa się on z dwóch różnych materiałów różniących się masą. Korpus robaczka, tulejka foliowa, jest lekki. Natomiast w środku tulejki jest stalowa, ciężka kulka. Kiedy przesuwamy w różne strony dnem pudełeczka to wprawiamy w ruch „robaczka” dostarczając mu ten sposób energii z zewnątrz. Folia i kulka, z których zrobiony jest „robaczek”, dążą do wytracenia dostarczonej im energii. Wprawiony w ruch „robaczek” zmienia swój środek ciężkości. Kukla przesuwa się w foliowej tulejce przekazując jej część swojej energii. Dlatego korpus „robaczka”, który jest dużo lżejszy od kulki, zaczyna się dziwnie poruszać.

Chcąc przewidzieć gdzie się przesunie robaczek w pudełku, trzeba się dobrze skoncentrować i z wyczuciem poruszać pudełkiem.

Do tego doświadczenia najlepsze są kulki ze zużytego łożyska. Ja dostałam je od pana w warsztacie samochodowym. Oczywiście należało je wcześniej dokładnie wyczyścić benzyną ze smaru, a potem już błyszczące umyłam mydłem.



Napiszcie w komentarzu, czy spodobała Wam się zabawa? Czy udało się tak precyzyjnie poruszać pudełkiem, żeby “robaczek” zawsze przesuwał się w wyznaczonym przez Was kierunku? Nam nie zawsze to wychodziło.

Tutaj można zobaczyć inne przykłady doświadczeń z fizyki dla dzieci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *